Wiecie już, że żeglarstwo „fajne jest” i w Waszych głowach pojawił się pomysł, żeby zorganizować rejs mazurski z dzieckiem? Prawdopodobnie po chwili przemyślenia zaczną pojawiać się Wam pytania z tym związane. Tym artykułem postaramy się odpowiedzieć na część z nich. A jeśli będziecie mieć jakieś dodatkowe pytania – czekamy w komentarzach.

Oczywiście rejs z dzieckiem będzie się różnił pod względem organizacji w zależności od wieku pociechy, ale ogólne kwestie będą takie same. Skupimy się póki co na grupie „dzieci chodzące”, chociaż rejs z niemowlęciem też jest możliwy i wbrew pozorom w kilku aspektach łatwiejszy.

Temat 1 – bezpieczeństwo

Kwestie bezpieczeństwa to na pewno temat który niepokoi przed pierwszym rodzinnym wypadem na żagle. Po pierwsze wybierzcie jacht ze sprawdzonej i polecanej firmy czarterowej oferującej serwis na szlaku. Pamiętajcie, że jachty mają na wyposażeniu środki ratunkowe dla osób dorosłych – zapytajcie firmę czy ma do dyspozycji kamizelki dla dzieci (w jakim rozmiarze), a najlepiej zaopatrzcie dzieci w takie kamizelki samodzielnie. Dzięki temu jeszcze przed rejsem będziecie mogli oswoić z nimi dzieci w wannie czy na basenie. Przy odbiorze jachtu zwróćcie też uwagę na możliwości refowania żagli.

Na rejs rodziny ustalcie zasadę, że dzieci bezwzględnie chodzą po pokładzie w czasie żeglugi w kamizelkach. Pamiętajcie jednak, że wchodząc do kabiny kamizelki należy koniecznie ściągnąć. Przećwiczcie z dziećmi próby alarm w którym dzieci będą miały na Wasze ustalone hasło schować się do kabiny. Tak na wszelki wypadek 🙂

Nauczcie dzieci jak się poruszać oraz czego mogą się bezpiecznie chwycić. Pływając z młodszymi dziećmi stosuje się też siatki wzdłuż relingów, które zapobiegają wypadnięciu. Jeśli chcecie mieć takie na jachcie musicie zadbać o to we własnym zakresie (nie jest to standardowe wyposażenie jachtu czarterowego). Szczerze odradzamy wszelakie pomysły przywiązywania dzieci na lonżach na mazurskich rejsach rodzinnych. Łatwo się w nich plątać i łatwiej o urazy, a w przypadku wywrotki jachtu mogą prowadzić do śmiertelnie niebezpiecznej sytuacji!

Temat 2 – jacht

Jeśli chodzi o wybór jachtu na rejs rodzinny to musicie wziąć pod uwagę na pewno komfort życia. Zdecydujcie się na jacht który ma choć jedną kabinę zamykaną – sprawdzi się ona doskonale jako „świat dziecięcy”. Dzięki niej można wcześniej położyć dzieci spać i odgrodzić je od światła i dźwięków dorosłych. W tej roli najlepsza jest forkoja, w której całą powierzchnię da się rozłożyć jako miejsce spania. Dodatkowo warto zdecydować się na jacht z ogrzewaniem – dzięki temu będzie można zagrzać się w chłodniejsze noce lub przesuszyć wnętrze w deszczowe dni. Jeśli dzieci są mniejsze poszukajcie jachtu z zamkniętym kokpitem lub posiadającego belkę rufową ograniczającą przestrzeń kokpitu. Przemyślcie czy toaleta chemiczna jest Wam niezbędna na jachcie – zajmuje dużo cennego miejsca w kingstonie no i wymaga codziennego czyszczenia. Z doświadczenia wiemy, że zabranie nocnika w pełni rozwiązuje temat dla młodszych żeglarzy 🙂

Temat 3 – nuda

Ta sprawa jest często bagatelizowana. Dzieci na żaglach się po prostu nudzą. O ile starsze pociechy (powiedzmy od 8 lat) jesteśmy w stanie zaciekawić elementami żeglarstwa to młodsze dzieci nie mają w pływaniu za dużo zabawy. Dlatego planując rejs rodzinny zadbajcie o rozrywki dla najmłodszych członków załogi. Zawsze dobrym pomysłem jest znalezienie drugiej rodziny na wyjazd tak by dzieci na pokładzie było co najmniej dwoje.

Trasa ma istotny wpływ na atrakcyjność rejsu dla najmłodszych. Odcinki dzienne powinny być krótkie, a gdy mamy do zrobienia dłuższy przelot to zaplanujmy go z przerwą w środku – np. na kąpiel lub obiad na lądzie, tak żeby „wyszaleć” nadmiar energii u dzieci. Wybierajcie miejsca które mają wyznaczone strefy ciche (nie będziecie mieć nocnych imprez w sąsiedztwie), z dużym terenem i dodatkowymi atrakcjami (kąpielisko, plac zabaw, plaża, bunkry) – idealne będą Nowy Sztynort, Port Rybaczówka, Nowy Harsz.

Drugim elementem jest zabranie ze sobą zabawek, gier, kredek i kolorowanek czyli wszystkiego co zajmie pociechę w czasie gdy Wy będziecie pływać. Nie sprawdzają się na jachcie: farby, plastelina, modelina czyli wszystko co dziecko może wsmarować w tapicerkę i materace. Dla starszych dzieci warto pomyśleć o jakieś formie gry polegającej na odkrywaniu nowego miejsca. Można przygotować ją jeszcze przed rejsem, a przecież atrakcją samą w sobie jest to, że w czasie rejsu każdego dnia będziecie gdzieś indziej!

Co więcej?

Dodatkowe wyposażenie na rejs mazurski z dzieckiem. Co jeszcze przyda się poza opisanymi już zabawkami, grami oraz kamizelkami dla dzieci? Z odzieży nie zapomnijcie o kaloszach i butach do chodzenia w wodzie. Zawsze sprawdzają się też gadżety do zabawy w wodzie – rękawki czy tzw. „dmuchańce”, okularki, foremki do piasku itp. Dużo zabawy dają też pierwsze wędkarskie próby – pamiętajcie jednak, że już „pełnowymiarowe” łowienie wymaga wykupienia pozwolenia! Jeśli dzieci noszą okulary na rejs koniecznie zróbcie im „żeglarskie sznurki”, które zabezpieczą okulary przed utonięciem.

Mamy nadzieję, że przekonacie się do wspólnego rodzinnego żeglowania. Rejs mazurski z dzieckiem to świetna opcja by przekazać pasję najmłodszym. A co jeśli Wasza druga połowa nie jest przekonana do opcji tygodnia na jachcie? Zawsze możecie udać się na wypad „tatów z dzieckiem” lub „mamuś z dzieckiem” 😉