W portowej tawernie, przy kei w Muna,
Dziś pił cały statek, więc piłem i ja.
Po pierwszym kufelku na drugi mam chęć,
Na trzeci, na czwarty – wypiłem tak pięć.
F C F C
F B C F
Jeszcze jedna beczka piwa,
Jeszcze w szklance mocny grog,
Cała knajpa razem już się kiwa,
Tańczysz z nami – trzymaj krok.
F C
F C
F C F B
F C F

Na na na…

Po kilku kufelkach już tańczyć się chce,
Pod ręce chwyciłem więc panny dwie.
Frunęły na parkiet, za nimi zaś ja,
Muzyka nie w knajpie, lecz w głowie mi gra.

Popijam wesoło i kręcę się z Sue,
Gdy nagle ujrzałem dziewczynę ze snu.
Stanęła w tawernie i kręci swój lok,
Jej zdrowie wypiłem i straciłem wzrok.

Starczyła mi chwila i już całe zło
Zniknęło mi z serca za sprawą Margot.
Tak zwała się panna, John zwałem się ja,
Oddałem jej serce na kei w Muna.

Pięć beczek piwa dziś wlano tu w nas,
Więc wracać na statek najwyższy już czas.
Żegnajcie dziewczyny, kochanki ze snu,
Nie kocha, nie pije się nigdzie, jak tu.

Related Projects
    Kontakt

    Aktualnie nie jesteśmy dostępni, ale jeśli wyślesz nam maila odpowiemy tak szybko jak to tylko możliwe :)

    Nieczytelne? Zmień tekst. captcha txt
    Szkoła Żeglarstwa Gertis